niedziela, 28 lipca 2013

 
"Jak rzeźbiarz, jak złotnik starannie lepię, cyzeluję i w rozmaity sposób staram się upiększyć ten puchar, w którym sam podaję sobie truciznę."

"Opowiadania" Iwan Turgieniew

piątek, 5 lipca 2013

"Poza ciszą" J. Carroll





Skończyłam niedawno czytać "Poza ciszą". Od czasów przeczytania "Dziecka na niebie", miałam wysokie wymagania co do Carrolla, odnośnie jego książek. Chyba czasem zbyt wysokie, bo na drugiej przeczytanej przeze mnie książce - "Kraina Chichów", trochę się zawiodłam. Zastanawiałam się, czy błąd nie polegał na tym, że przeczytałam ją po "Dziecku...", która to książka jest dla mnie jedną z lepszych jakie czytałam;w każdym razie postanowiłam dać mu szansę; chciałam odnaleźć w kolejnej książce ten charakterystyczny styl pisania; na szczęście tym razem się nie zawiodłam.


"Max Fisher, odnoszący sukcesy autor komiksów z Los Angeles, przeżył bolesny zawód miłosny. Kiedy więc spotyka Lily Aron i jej dziewięcioletniego synka Lincolna, jest ostrożny, choć zaintrygowany. Im dłużej ich zna tym bardziej jest w nich zakochany. A co ważniejsze, tych dwoje wydaje się kochać go równie mocno. Ale kiedy Max angażuje się w ten układ, zaczyna odkrywać niewiarygodne sekrety swojej nowej rodziny...


Głównym tematem powieści są powikłane związki emocjonalne - ewolucja uczuć między głównym bohaterem i jego przybranym synem oraz opis miłości Maxa do matki dziecka. Wszystkie te namiętności doprowadzają w finale do serii dramatycznych zdarzeń. Powieść wzbogaca po części kryminalna intryga."


Jak dla mnie nie tyle sama akcja była ważna, co właśnie sposób pisania charakterystyczny dla Carrolla; ciekawy dobór słów, trochę rzeczy nierealnych, wplątanych z rzeczywistością; może jest to namiastka tego, czego oczekiwałam, ale w końcu nie każda książka będzie taka sama; a ja polecam bardzo "Poza ciszą", jako lekturę ciekawą na wakacje, z jednej strony prostą, a z drugiej pisaną ciekawym językiem, z trafnymi połączeniami słów. A gdy już ktoś zaznajomi się z tym stylem, i będzie chciał więcej, polecam także wejście w świat "Dziecka na niebie". x]




Te też są fajne: